sobota, 6 sierpnia 2011

,,Obserwacje''Jane Harris

Obserwacje

Jane Harris

Muza

Znakomity pastisz tradycyjnej brytyjskiej powieści z dreszczykiem. Rok 1863, młoda Irlandka Bessy Bucklay, uciekając przed mroczną przeszłością, trafia jako służąca do pozornie spokojnej posiadłości położonej na szkockiej prowincji. Barwna narracja, żywy język, liczne zwroty akcji, pasjonujące perypetie, bogactwo szczegółów, mroczne tajemnice i umiejętnie stopniowane napięcie.
Kiedy kilkunastoletnia Bessy opuszcza Glasgow, ma nadzieję, że uda jej się zerwać raz na zawsze z burzliwą przeszłością. Nie dociera wprawdzie do Edynburga, bo po drodze znajduje pracę służącej w posiadłości zwanej Zamkiem Haivers. Dziwactwa nowej pracodawczyni, Arabelli, oraz jej osobliwe polecenia sprawiają, że zaniepokojona Bessy zaczyna dociekać przyczyn jej ekscentrycznego zachowania, które jeszcze się nasila wraz z powrotem do domu męża. Dziewczyna odkrywa coraz to nowe tajemnice swojej pani, poznaje także zagadkowe dzieje służących, które wcześniej pracowały dla Arabelli. Ale nie tylko cudza przeszłość nie daje Bessy spokoju, również jej własna zaczyna ją prześladować...
Tyle, wydawca.
Dla mnie ,to powieść oprzyjaźni,a może miłości między dwiema  kobietami,w witoriańskiej Anglii.
Dla obu jest  ona trudna,a jej koszty  okazują się nie do udźwignięcia.
Główna bohaterka jest tu tylko widzem dramatu,obiektywnie opisującym wydarzenia.
Książka stara się łączyć manieryzm epoki z analizą psychologiczną,i może przez to ciężko mi się ją czytało.
Sama tematyka i nietypowe ujęcie intrygują  krótko mówiąc-dla amatora.

wtorek, 2 sierpnia 2011

Elwira Watała ,,Wielcy zboczeńcy''

Wielcy zboczeńcy - Elwira WatałaPrzeczytałam ,i powiem szczerze,książka mnie rozczarowała.Pisana bardzo wulgarnym  /gdzieniegdzie/  językiem,pozaczynane wątki,urwane...Po  kimś ,to zajmuje się historią,mam prawo spodziewać się więcej....bulwarowy język i sensację znajdę w kolorowej prasie.Jeśli już pisać tak...obscenicznie,to chociaż konsewentnie..Odnoszę wrażenie ,że autorka jest chorobliwie zafascynowana  tematyką, a zarazem nie potrafi jej zgłębić,bo jest ona dlań zbyt  rozległa.
Chciałam jeszcze podziękować wydawnictwu ,,Znak'' za szybki odzew i załatwienie sprawy,jestem miło zaskoczona i na  pewno będę robić w nim zakupy.
A co się stało?Kupiłam książkę,niestety kilka stron niezadrukowanych,wysłałam email o zaistniałej sytuacji,od  razu otrzymałam drugi egzemplarz z przeprosinami,   
pełny profesjonalizm,
dziękuję!.