czwartek, 15 grudnia 2011

I następny kryminał:,, Maigret i złodziej.''

Maigret i złodziej - Georges Simenon

W utworze poznajemy barwnie zarysowane postacie:scenarzysty,rzeźbiaża,producenta filmowego i jego kochanki i innych  ,obserwowane przez komisarza Maigreta  i zadajemy sobie pytanie: kto zabił.
Simenon prowadzi czytelnika :krok po kroku ,tokiem rozumowania policjanta.
Maigret ma swoje zalety,ale nie jest doskonały i razem z nim przeżywamy zwątpienie,kilkakrotną analizę tych samych faktów , i nagłe dojście do prawdy,która ,mimo że wydawała się oczywista -jest zaskoczeniem.
Książkę czyta się szybko i przyjemnie,jest to miła lektura na jeden wieczór.
Polecam.

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Lalunia.A.Mielniczek.

Lalunia 
 Autor: Anna Mielniczek

Wydawnictwo:

Prószyński i S-ka Warszawa


Rok wydania: 1997

Stron:  143

Okładka miękka.

Lalunia to lekki i przyjemny kryminał

/jeśli tak można mówić o kryminale/. Ksiązka ma elementy romansu i komedii.
Są to przygody głównej bohaterki Anki i jej przyjaciół.

Autorka ewidentnie jest zauroczona J Chmielewską,

i choć daleko jej do orginału -równie dobrze bawi ,moż
e zapełnić jeden zimowy wieczór.
Książkę otrzymałam z wymianki  z A /agus2003   :  http://robotkowetoiowo.blogspot.com  /
i miałam przeczytać póżniej,ale...nie wytrzymałam!
Jeszcze raz:wielkie dzięki.   
     









niedziela, 11 grudnia 2011

Panowie z dzielnicy.

Panowie z dzielnicy
Autor:Tavares Goncalo M.
Wydawca:Świat Książki
Okładkamiękka 
Data premiery:
2007-01-01
Panowie z dzielnicy     to powieść przepełniona humorem,dowcipem i pomysłowością autora.
T.Goncalo M.opisuje sześć ekscentrycznych postaci,nadających koloryt dzielnicy w której mieszkają.
Sam styl pisarza także zaskakuje symetrią lub jej brakiem w wersach,
małą ilością słów i grafiką zapisanej treści.
Czytanie to prawdziwa przyjemność:szybko i konkretnie.
Polecam.!!!     

sobota, 10 grudnia 2011

Raj , tuż za rogiem

Raj tuż za rogiem - Mario Vargas Llosa

Raj tuż za rogiem.

Oprawa twarda
ISBN: 978-83-240-1458-3
Opracowanie graficzne:
Katarzyna Borkowska

Rok wydania: 2010
Format: 140x205
Ilość stron: 464
Wydawnictwo: Znak


Uff,skończyłam,choć przysiadałam do Raju...kilka razy.
Książka ciekawa,choć pisana chaotycznie.Może to  taki wybieg,aby zaintrygować czytelnika.Przedstawia dwa wątki ,prowadzone równolegle.
Autor pokazuje XIX w ,zmagania kobiety ,jej walką o szacunek i godność,poszukiwanie drogi życia....
Bohaterka:Flora Tristan,to rewolucjonistka,gotowa dla swych idei poświęcić życie osobiste.
Czy jej ofiara ma sens?Czy umierając będzie czuła się osobą spełnioną?
Drugi wątek pokazuje życie mężczyzny,jego drogę ku autodestrukcji...
Opis życia i procesu powstawania dzieł Paula Gauguina,jego fascynacji seksem -prosty i bezpruderyjny,wywołał we mnie zażerowanie i politowanie nad pustką tej osobowości,brakiem uczuć wyższych.Pojawiło się pytanie:co mogło spowodować ich zanik,trudne dzieciństwo,społeczność w której żył?
Co je łączy?Na to pytanie odpowie treść książki.
Czyta się ciężko,bo każdy rozdział wymaga skupienia,wielość informacji w nim zawarta wymaga ciągłej koncentracji,czasem przerwania lektury i refleksji....ale warto uczynić ten wysiłek- polecam.

czwartek, 27 października 2011

rozdawajka w ,,Zaciszu wyśnionym''

Dawno mnie tu nie było,mam  kłopoty z koncentracją...więc czytanie idzie mi wolniej....
Więcej sypiam -bo jestem w 5 m.ciąży...ale wracając do tematu,
wpadnijcie i szybko się zapisujcie-krótki termin.
Acha! Tylko pasjonaci horrorów/jak ja!/
http://zacisze-wysnione.blogspot.com/


Pozdrawiam.

wtorek, 13 września 2011

tu anya.es art: "Frida Candy": goł !!! :)

tu anya.es art: "Frida Candy": goł !!! :)

wstawiam link do cudownego candy,przywodzącego na myśl właśnie Fridę,z jej falbaniastymi,kolorowymi spudnicami,niesamowitą kaskadą kolorów,tak w ubraniu ,jak sztuce.
Nie piszę o książkach,bo czytam jedną,pomiędzy wizytami u specjalistów i w szpitalu.....
Nie będę pisać o swojej głupocie,więc następny post zamieszczę już o literaturze...
Pozdrawiam.  

sobota, 6 sierpnia 2011

,,Obserwacje''Jane Harris

Obserwacje

Jane Harris

Muza

Znakomity pastisz tradycyjnej brytyjskiej powieści z dreszczykiem. Rok 1863, młoda Irlandka Bessy Bucklay, uciekając przed mroczną przeszłością, trafia jako służąca do pozornie spokojnej posiadłości położonej na szkockiej prowincji. Barwna narracja, żywy język, liczne zwroty akcji, pasjonujące perypetie, bogactwo szczegółów, mroczne tajemnice i umiejętnie stopniowane napięcie.
Kiedy kilkunastoletnia Bessy opuszcza Glasgow, ma nadzieję, że uda jej się zerwać raz na zawsze z burzliwą przeszłością. Nie dociera wprawdzie do Edynburga, bo po drodze znajduje pracę służącej w posiadłości zwanej Zamkiem Haivers. Dziwactwa nowej pracodawczyni, Arabelli, oraz jej osobliwe polecenia sprawiają, że zaniepokojona Bessy zaczyna dociekać przyczyn jej ekscentrycznego zachowania, które jeszcze się nasila wraz z powrotem do domu męża. Dziewczyna odkrywa coraz to nowe tajemnice swojej pani, poznaje także zagadkowe dzieje służących, które wcześniej pracowały dla Arabelli. Ale nie tylko cudza przeszłość nie daje Bessy spokoju, również jej własna zaczyna ją prześladować...
Tyle, wydawca.
Dla mnie ,to powieść oprzyjaźni,a może miłości między dwiema  kobietami,w witoriańskiej Anglii.
Dla obu jest  ona trudna,a jej koszty  okazują się nie do udźwignięcia.
Główna bohaterka jest tu tylko widzem dramatu,obiektywnie opisującym wydarzenia.
Książka stara się łączyć manieryzm epoki z analizą psychologiczną,i może przez to ciężko mi się ją czytało.
Sama tematyka i nietypowe ujęcie intrygują  krótko mówiąc-dla amatora.

wtorek, 2 sierpnia 2011

Elwira Watała ,,Wielcy zboczeńcy''

Wielcy zboczeńcy - Elwira WatałaPrzeczytałam ,i powiem szczerze,książka mnie rozczarowała.Pisana bardzo wulgarnym  /gdzieniegdzie/  językiem,pozaczynane wątki,urwane...Po  kimś ,to zajmuje się historią,mam prawo spodziewać się więcej....bulwarowy język i sensację znajdę w kolorowej prasie.Jeśli już pisać tak...obscenicznie,to chociaż konsewentnie..Odnoszę wrażenie ,że autorka jest chorobliwie zafascynowana  tematyką, a zarazem nie potrafi jej zgłębić,bo jest ona dlań zbyt  rozległa.
Chciałam jeszcze podziękować wydawnictwu ,,Znak'' za szybki odzew i załatwienie sprawy,jestem miło zaskoczona i na  pewno będę robić w nim zakupy.
A co się stało?Kupiłam książkę,niestety kilka stron niezadrukowanych,wysłałam email o zaistniałej sytuacji,od  razu otrzymałam drugi egzemplarz z przeprosinami,   
pełny profesjonalizm,
dziękuję!.



sobota, 30 lipca 2011

Anna Szatkowska ,,Był dom..''

  • Wydawnictwo:

  •  Wydawnictwo Literackie
    data wydania: 28 luty 2011


  • liczba stron: 366


  • format: 14,5x20,5 cm                                                     Książka jest zapisem wydarzeń   z okresu przedwojennego,wojny i powojennego.Autorka,jako córka znanej pisarki opisuje  znane sobie środowisko artystyczne ,do którego należy także jej rodzina: Kossakowie,Witkacy...      Pierwsza  część wspomnień  to zarys życia elit inteligenckich tego okresu,ich trosk zawodowych,zabaw,rozrywek.        Możemy też prześledzić zwyczaje  /które dziś są w zaniku/,styl wychowania dzieci,mający na celu jedno:  wpojenie patriotyzmu i idei miłości ku ojczyźnie.
    /Przyznam że dziś brak  tego w szkołach.../     Lata wojny to głównie skrupulatny dziennik   /dzień po dniu/  z powstania warszawskiego,opisanego przez 16-latkę,biorącą czynny udział w walkach.   Te straszne,wstrząsające fakty,o których niejeden z czytelników nigdy nie słyszał podane są niczym zwykła codzienność...     Wreszcie część powojenna:  nadzieje,rozterki,gorycz rozczarowania,trudna emigracja,  z ogromną tęsknotą za krajem rodzinnym .    Ta książka,a właściwie jej treść ,momentami sprawia ból,    trzeba ją odłożyć,     przemyśleć,   by za chwilę powrócić....      Napisana z pasją i talentem, przybliża sylwetkę Zofii Kossak,nie tylko jako pisarki, patriotki ,działaczki społecznej,ale może właśnie ,przede wszystkim, jako mądrej matki, potrafiącej w porę  i we właściwy sposób ukierunkować i ukształtować swoje dzieci.   Podziwiam ją  za to..                                                                                                                          
  • sobota, 23 lipca 2011

    ,,Był dom''

    Czytam w wolnych chwilach,ale ponieważ do końca książki daleko,nie będę komentować,zaczekam...

    Pozdrawiam.

    środa, 20 lipca 2011

    ,,Pułapka na sponsora'' Tatiana Polakowa

    Pułapka na sponsoraSąsiadka wręczyła mi ,,Pułapkę na sponsora'' ze słowami:
    -lubisz Chmielewską? To czytaj.
    Rzeczywiście,trudno się oprzeć wrażeniu, że Tatiana Polakowa, autorka książki ,wzoruje się na Joannie Chmielewskiej.
    Ale czy to źle?Uważam że przeciwnie:
    wartka akcja,humor ,dialogi prowokujące śmiech ,stanowią atuty tej powieści.
    Główne bohaterki:
    Anfisa i Żenia to ,,głodne'' przygód młode kobiety, które przez niewiarygodny zbieg okoliczności wplątują się w aferę kryminalną. Są oczywiście trupy i dręczące pytanie:Kto zabił?
    Kandydatów ma zbrodniarza jest kilku, ale odkrycie mordercy to jednak zaskoczenie....
    Nie może też zabraknąć wątku miłosnego i happy endu.
    Jednym słowem jest to fantastyczna lektura na odstresowanie,lekka i przyjemna,którą można śmiało zabrać na wakacyjny urlop..
    Przeczytałam szybko i z prawdziwą przyjemnością.

    wtorek, 19 lipca 2011

    ,,Baśń o Korsarzu Palemonie.''

    Ten utwór kojarzy mi się z odległymi czasami pobytem u dziadków,zapachem bzu..
    Bardzo ucieszyło mnie jej nowe wydanie,bo mogę ją przybliżyć  synkowi, zatem  do sedna:
    • Baśń o korsarzu Palemonie - Brzechwa Jan (twarda oprawa)wydawnictwo: Publicat
    • ISBN: 83-7212-610-0
    • liczba stron: 24
    • wymiary: 17 x 25 cm
    • okładka: twarda
     
    Jana Brzechwy przedstawiać nie trzeba,ale chciałabym powiedzieć kilka słów o jego pięknej bajce   ,,O korsarzu Palemonie.''
    Sam wstęp:,,Płynie okręt przez odmęty,nie zwyczajny lecz zaklęty (...),wprowadza czytelnia w zaczarowany świat.
    Dalej jest opis przygód groźnych piratów i...pogodne zakończenie. Okazuje się że Palemon nie jest Korsarzem ,ale dobrym królem,a cała wyprawa jest podróżą po żonę.
    Książeczka kończy się wyborem żony:  nie urodziwej i szczupłej,ale mądrej i miłej.  Myślę że to zakończenie jest właściwie najważniejsze dla autora, jest celem do którego zmierzał : ukazaniu dzieciom co jest ważne,a co nie.
    Baśń ta towarzyszyła mi w dzieciństwie i z całą odpowiedzialnością zachęcam do jej kupienia .

    Pamiętam jak na strychu ,w domu dziadków odkryłam książkę,był to ,,Stefek Burczymucha'' M.Konopnickiej .To wierszowana,dowcipna opowieść o lękliwym chłopcu,próbującym zatuszować swoje lęki ,przechwałkami.
    Bajka swoją treścią wywołuje śmiech na twarzy dziecka.To największa rekomendacja.
    Najnowsze wydanie okraszone jest również plastycznymi rysynkami Katarzyny Boguckiej.
    To wspaniały prezent dla 3-4 latków.
       Stefek Burczymucha
    fragment :

  • Wydawnictwo: Dwie siostry


  • data wydania: 10 grudzień 2010


  • liczba stron: 16


  • format: 11,5x14,5 cm


  • numer produktu: 10982957


  • EAN: 9788360850534

  • poniedziałek, 18 lipca 2011

    Początek

    Początek zawsze jest trudny,zacznę od tego że przeczytałam książkę ,i chcę się podzielić wrażeniami.
    Ten blog to będą takie moje zapiski wrażeń z lektury,czasami ważnych,a czasami błachych.

    Piórko na wietrze

                                                              
    ,,Piórko na wietrze'' to książka napisana w formie spostrzeżeń małej dziewczynki. Jej autorka Emily Wu urodziła się w 1958 roku w Pekinie i te czasy postanowiła opisać w swoim pamiętniku. Larry Engelmann ,autor 5 książek,dziennikarz,jako współautor zebrał w całość tą historię.
    Cały świat Yimao to jej rodzina,dramaty w niej zachodzące i walka o przetrwanie każdego dnia.
    To przetrwanie nie jest łatwe w Chinach czerwonej rewolucji,zwłaszcza gdy się należy do tzw. czarnej rodziny..
    Osiągnięcie celu: przetrwanie w tych warunkach nie jest sprawą prostą,
    wymaga przystosowania się i sprytu. Obie te cechy dziewczynka wykazuje wstępując do partii i udając wiarę w ideologię Mao. Radzi sobie także w trudniejszych sytuacjach,takich ja zdobycie butów,czy drewna na opał.
    W książce wielki głód jest ukazany jako tło życia inteligenckiej rodziny. Jej członkowie muszą się zmierzyć z komunizmem,jego nienawiścią do tradycji i wszystkiego co inne.
    Yimao na swój dziecięcy sposób buntuje się przeciwko światu w którym przyszło jej żyć …
    Jak? To już jest zawarte w treści książki.
    Pamiętnik czyta się szybko, akcja płynie wartko do przodu i ciężko odłożyć lekturę choć na chwilę...
    ,,Piórko na wietrze'' dostarczyło mi wiedzy o niespokojnych czasach Chin Mao,o egzotycznej dla europejczyka tradycji,a także o sile ludzkiej woli.
    Zachęcam do zajrzenia do książki,z pewnością jej nie porzucicie.